Msza Hospicyjna w Wiśniowej

„Śmierć stawia nas w obliczu bezsilności, która nas obezwładnia i zabiera w nieznane. A kiedy pojawia się kradnąc ukochaną osobę, przeszywa serce bólem i odznacza w nim swoje piętno, które przypomina nam stale jacy jesteśmy wobec niej bezsilni”.

W niedziele 17.10, jak co roku odbyła się Hospicyjna Msza Święta w intencji zmarłych podopiecznych Hospicjum Domowego Królowej Apostołów w Wiśniowej w minionym roku.

Podczas tej mszy, wraz z rodzinami zmarłych, jednoczymy się w modlitwie. Stajemy się wspólnotą, w której można poczuć wsparcie w tym jakże smutnym czasie żałoby. Opiekując się chorymi w ich domach stajemy się poniekąd częścią ich rodzin pomagając nie tylko samym pacjentom ale również im bliskim w trudnym czasie choroby – dlatego też ta uroczystość jest tak ważna i wzruszająca również dla nas.

Już przed rozpoczęciem uroczystości można było dostrzec wzruszenie na twarzach, które wywoływała przepiękna dekoracja – drewniany krzyż na tle niosącego nadzieję i ukojenie cytatu „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie na wieki”, od którego biały materiał, niczym promienie światła, prowadził do mniejszych krzyży, dających do zrozumienia i przypominających, że każdy z nas przeżywa stratę – babci, dziadka, mamy, taty, siostry, brata, córki, syna – członków rodziny, a nasi bliscy są u boku Pana. Pomiędzy krzyżami, można było dostrzec figurki aniołków – wspomnienie dzieci, które dają bliskim iskierkę wiary, nadziei i miłości.

Msza święta rozpoczęła się uroczystym odśpiewaniem Hymnu Hospicyjnego Królowo Apostołów, Niebios dobra Pani, O bądźże uwielbiona, Pieśnią i modłami, Ty dzieciom Matką bądź, Ty kieruj ich krokami, Miłością nami rządź, Błagamy z Aniołami…”, którego słowa tym piękniej i bardziej uroczyście wybrzmiały, gdyż swoimi głosami uświetnił je chór ‚Autobus do Nieba’. Przepiękny śpiew towarzyszył nam w modlitwie przez całą mszę, przynosząc jeszcze więcej wzruszeń, za co serdecznie dziękujemy.

Msza Święta koncelebrowana była przez księdza Janusza Widura, księdza proboszcza Jacka Budzonia oraz wikariusza Piotra Pietruszkę.

W czasie modlitwy wiernych, przez pracowników hospicyjnych, przywołane były z imienia i nazwiska osoby, które odeszły do wieczności w minionym roku – pożegnaliśmy 242 osoby, wśród których znalazło się aż 7 dzieci. Podczas wyczytywania zmarłych, wolontariusze „Bądźmy Razem” Stowarzyszenia Hospicyjnego w Wiśniowej, przynosili małe znicze, które na początku uroczystości zostały rozdane rodzinom zmarłych, by Ci mogli jeszcze mocniej zaangażować się we wspólną modlitwę i dać żywe światło wspomnienia swoich bliskich.

Wzruszającą uroczystość zakończyliśmy wspólnym sadzeniem żonkili na naszych Polach Nadziei, które kwitnąc na wiosnę, znów przywołają wspomnienie o zmarłych.

Była to dla nas niezwykle ważna i wzruszająca uroczystość – mogliśmy po raz kolejny spotkać się z rodzinami zmarłych i połączyć w modlitwie, jak jedna duża, wspierająca się społeczność.

Dziękujemy serdecznie jeszcze raz wszystkim zaangażowanym w organizację, oprawę i wspólną modlitwę podczas tego szczególnego i wyjątkowego dla nas dnia.